cytat >> środa, 29 kwietnia 2009 21:49:47
"...Im głębiej zanurzali się w dżunglę, tym bardziej byli zdziwieni. Pnącza nie gęstniały, liany nie zwijały się ciaśniej, ciężkie, parne powietrze nie dusiło bardziej.
Było nieustannie tak samo.
Rosła tylko ilość kroków wydeptanych w niewłaściwą stronę.
Malały tylko szanse.
Tylko tęsknili bardziej.
Boże, za kim? A bo został ktoś w tyle? A bo ma znaczenie, że nie ma do kogo wracać? Bo to trzeba imienia i twarzy, żeby tęsknić? W ich myślach piękniały dziwne istoty, obce i martwe. (...)
Znikąd, nigdzie, donikąd. Niechciani tam, intruzi tu, podróż bez celu ni przyczyny. (...)
Kowalem losu, mówili. ..."
marne.
komentarze [1]